Drodzy Maturzyści
Drodzy Maturzyści,
oto kilka słów dla Was od przedstawiciela wychowawców. Zacznę od słowa „niewiarygodne”. Przecież dopiero życzyłam Wam dobrej zabawy na studniówce, a zaledwie jedno mrugnięcie oka i po kilku miesiącach Was żegnam. Tak minęły te 4 lata. Wypuszczamy Was w świat, po szybkim kursie dorastania i wyrastania. Dorastania – czyli uczenia się świata i siebie, nierzadko metodą prób i błędów,… Wyrastania – nie tylko z dziecięcych przyzwyczajeń, ale też z obaw i ograniczeń, które kiedyś wydawały się nie do przekroczenia. Mam nadzieję, że jednak trochę zachowacie dziecięcości, bo nie myślcie, że już koniec Waszej nauki, nie. Człowiek uczy się całe życie, ale dziecko z wielką ciekawością i bardzo szybko, bo chce poznać świat, a nie tylko zdobyć oceny. Zaopatrzyliśmy Was w co mieliśmy najlepszego: serdeczność, sympatię, wsparcie, opiekę i odpowiedzialność, niech to w Was ciągle trwa.
A teraz specjalne, zaszyfrowane literackie wskazówki na życie:
Słuchaj dzieweczko, ona nie słucha?…życie to wielka improwizacja, byle bez prometejskiego buntu, bo można skończyć bez serc bez ducha. Warto sięgać, gdzie wzrok nie sięga, ale nie warto być lisem i lwem. Czasem trzeba wejść w formę, ale nie dać się upupić. Nie walcz o pierwsze miejsca, by być posągiem człowieka na posągu świata, nie mów: ja mistrz! – kręcę gwiazdy moim duchem, daj mi rząd dusz! Wybieraj prawdy żywe, nie martwe i zawsze miej serce i patrzaj w serce!
Myślę, że rozumiecie przekaz, czyli literacki klucz do życia zdobyliście w stosownej chwili, nie tylko na teście maturalnym.
I na koniec życzę Wam w imieniu wychowawców: Niech moc z wysoka będzie z Wami – Powodzenia!


